Tak Się Powinno Robić Gry

Tak Się Powinno Robić Gry

Jakiś czas temu pisałem, że bycie Graczem to przywilej. Że jest to branża trudna i wymagająca, ale też uczciwie wynagradzająca najwierniejszych fanów i bycie jej częścią to przygoda na całe życie. Dzisiaj znalazłem kolejny dowód potwierdzający moją tezę.

Jeśli umiesz płynnie angielski to od razu zapraszam do obrazka poniżej, jeśli zaś wolisz przeczytać szybkie tłumaczenie, zostań ze mną tutaj.

W komentarzach pod screenem pokazującym, jak wygląda nowa wersja interfejsu gry Legend of Grimrock jeden z użytkowników forum zapytał się, czy będą też dostępne znane ze starych produkcji strzałki, które można klikać myszą w celu przemieszczania po planszy postaci. Dostał odpowiedź, że raczej nie, czemu pytasz, przecież raczej nikt tego nie używał?

Użytkownik wyjaśnił, że jest niepełnosprawny i naciska klawisze trzymanym w ustach patyczkiem. Dodał też, że klikanie w klawisze myszką jest dla niego wygodniejsze, ale skoro trzeba, to trudno, nauczy się grać w nowy sposób.

Kolejnym postem był z powrotem twórca designu. Na przełomie trzech godzin dodał do kodu gry możliwość sterowania strzałkami klikanymi myszą, specjalnie na prośbę fana w potrzebie.

Nie mam pytań :)

Nie mam pytań :)

Aż przypomniała mi się wizyta 50 Centa u Keenana. I jak tu nie kochać niektórych twórców?

Aha, w nagłówku jest Aerith bo niedawno kupiłem sobie port FFVII na PSP i nie miałem pomysłu na nic innego :)

Ciepło pozdrawia Twój bloger,

autograf

  • http://www.instytutmadelaine.pl brock

    Yuffie>Aeris

    • http://romancingpenguin.net Van

      Sie wie, Aeris jest przereklamowana, z drugiej strony Yuffie to dzieciak! (dzieciak-shinobi, ale dzieciak…)

    • http://jestkultura.pl/ Andrzej Tucholski

      Nikt nigdy i w żadnych realiach nie przebije Tify, ale tę już wstawiłem do innej notki, która poleci w jakiejś wolnej chwili :)

  • Karolina

    Genialne podejście do klienta!
    To tylko potwierdza moje „domysły”, że w branży gier komputerowych pracują ludzie z pasją:)

  • Matrox

    Fajne są takie momenty :)

  • Marmelada

    Uwielbiam takie spontaniczne akcje :)

    O podobnej słyszałem w Wowie, 10-latek chory na raka dzięki fundacji make-a-wish został zaproszony do siedziby Blizzarda i dostał szansę dodania czegoś od siebie do gry. Nawet nagrał głos dla stworzonej przez siebie postaci :)

    Tutaj troszkę więcej o tym:
    http://www.ocregister.com/news/chatterton-191512-game-blizzard.html

    • http://jestkultura.pl/ Andrzej Tucholski

      Blizzard. To jest dopiero firma :)

  • http://dividus.wordpress.com Divi

    I teraz zastanówmy się czy jakikolwiek z większych koncernów w branży byłby gotów coś takiego zrobić dla jednego z fanów.

    • http://jestkultura.pl/ Andrzej Tucholski

      Blizzard i Gearbox :) Może nie dosłownie „coś takiego”, ale też są otwarci na pomaganie lub uszczęśliwianie ludzi w potrzebie.

  • http://romancingpenguin.net Van

    Hm. W świecie gier indie i opensource takie rzeczy dzieją się raczej często…

    Bardziej spodobały mi się historie związane z Borderlands.

  • http://mantosz.eu cinek

    Cóż…Nie wymagało to raczej dużo pracy a uszczęśliwiło jednego gracza. Jeden zadowolony i mówiący o naszym produkcie klient jest ważniejszy, niż kilku milczących.
    A myślę, że ten jeden dzieciak(?) zadając to pytanie zadowolił również wielu innych, z podobną przypadłością którzy bali się poprosić o nowe rozwiązanie…

  • Sławek

    Nie znam gry, nie wiem kto ją tworzy ale wiem jedno – podziwiam twórców!

jestKultura.pl – Kultura, która Cię otacza © 2009-2012 Wszystkie teksty są własnością autora | Projekt: Pexeto | Tłumaczenie: Andrzej Tucholski
Więcej w Gry, Internet
List Otwarty Do Polityków
List Otwarty Do Polityków

W związku z niespodziewanym podpisaniem przez polskie przedstawicielstwo międzynarodowego porozumienia ACTA (link prowadzi do notki, w której zająłem się tematem)...

Zamknij